Przejdź do głównej zawartości

osiemnaście. chcę być piękna.

Hej :) 
Nie mam pojęcia czy to okres czy ten jeden dzień rozpusty, ale piątek i sobota były dla mnie bardzo ciężkie pod względem głodu i ochoty na jedzenie. W piątek miałam liquid fasta*, a wczoraj zjadłam trochę mniej niż 700 kcal, ale wieczorem miałam taką ochotę na pieczoną owsiankę z gorzką czekoladą, że aż mnie skręcało, wręcz o niej fantazjowałam XD Nie złamałam się na szczęście, a przez noc ochota przeszła. W nagrodę dzisiaj na śniadanie wypiłam sobie kawę z mlekiem, chociaż ostatnio staram się pić bez mleka, żeby ograniczyć kalorie. I tak ze słodzikiem to nie ten sam cudowny smak co z cukrem :c 
Ćwiczenia z hula hop: w piątek zrobiłam 40 minut, ale wczoraj miałam takiego lenia albo nie wiem co, że tylko 7 min, z czego połowę tego czasu podnosiłam hula XD No po prostu tak strasznie mi się nie chciało i mi w ogóle nie szło, że sobie odpuściłam. Ehh, ciekawe kiedy się nauczę tak kręcić, żeby mi nie spadało. Może dołożę jakieś ćwiczenia?
Waga twierdzi, że przytyłam, a ja jej odpowiadam, że to tylko woda. W każdym razie na pewno kłamie XD Zobaczę za dwa dni.

*fast a liquid fast: czysty fast to tylko woda, ewentualnie gorzka kawa i herbata; liquid fast uwzględnia napoje zero, ze słodzikiem, które powodują wyrzut insuliny 

Trzymajcie się ;*

thinspo

Komentarze

  1. Uuu ładne thinspo. Marzy mi się dzień na płynach, tylko boję się, że się złamię. Może w przyszły piątek spróbuję

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dwanaście. tydzień.

 Hej ❤️ Waga i pomiary, dwa tygodnie różnicy. Przypominam, że prawdopodobnie nie potrafię się mierzyć XD waga: 65.4 kg (-2.5 kg) biust: 97 cm (-6 cm, ale mam inny stanik) pod biustem: 68 cm (-2 cm) biceps prawy: 35 cm (+1 cm) biceps lewy: 34 cm (0) talia: 75 cm (-5 cm) brzuch: 92 cm (+1 cm) biodra: 98 cm (-3 cm) pośladki: 103 cm (-3 cm) udo prawe: 61 cm (-2.5 cm) udo lewe: 61 cm (-3 cm) łydka prawa: 36 cm (0) łydka lewa: 37 cm (+0.5 cm)  Tydzień nie pisałam XD Nie poddałam się, dalej walczę, ale moją potrzebę publikacji na razie spełnia tumblr, bo mogę sobie wrzucać randomowe myśli w ciągu dnia, a tutaj to muszę usiąść na spokojnie, przemyśleć, napisać. A ostatnie dni były dosyć zajmujące, tłusty czwartek, potem urodziny mamy i teraz Mały ma ferie, kuzyn do niego przyjechał na nockę. Nie ma kiedy pisać 😋  Moja dieta wyglądała tak, że po trzech dniach fastu był tłusty czwartek i fit oponki z piekarnika, potem urodziny mamy i też jadłam ciasto, sałatki z majon...

dziesięć. hiacynty.

 Hej ❤️🌷 Weekend poszedł mi bardzo dobrze, chociaż w niedzielę zjadłam sobie trzy kanapki monte. Ale wszystko wliczone, od dzisiaj robię 3 dni fasta XD  Nie ważę się na razie, mam dostać okres, więc zważę się po faście i po okresie jakoś za tydzień. Po cichu liczę na 65 kg, ale chyba nie ma cudów 😅 W każdym razie zrobiłam dzisiaj godzinę hula hop tym cięższym hula i ostatnie 20 min to była już po prostu siła woli, bo znowu poobijałam biodra. W jednym miejscu aż zrobiła mi się taka gula pod skórą i strasznie bolało przy chodzeniu, ale na szczęście zniknęła po paru godzinach. Myślę że jutro zrobię godzinę tym lżejszym hula albo jakieś ćwiczenia z tańcem.  Kupiłam sobie w sobotę po trzy cebulki hiacyntów, wsadziłam je razem do doniczki i czekają razem ze mną na wiosnę. Trzy jasne i trzy ciemne, nie wiem jaki będą miały kolor 😁 Trzymajcie się ❤️

sześć. waga w dół.

 Hej ❤️ Wczorajszy bilans: nie mam pojęcia, trochę monte, kilka łyżek czystego rosołu, jakieś 200-300 kcal Ćwiczenia: oczywiście brak, pocę się pod kołdrą Waga rano: 68.5 kg, czyli znowu odrobina w dół; myślę że to wypociłam po prostu  Trzeci dzień gorączki, mam dosyć, leki średnio pomagają. Siostra na szczęście wzięła Małego na dwie godziny teraz, więc mam chwilę odpoczynku. Mnie po prostu boli wszystko, kości, mięśnie i skóra. Pocieszam się tylko tym, że na pewno jeszcze schudnę na tej chorobie 😂 Trzymajcie się 😘